Pies i dziecko – 5 niebezpiecznych mitów o ich relacjach

Dorastałam z psami i stwierdzam, że to najbardziej pozytywny aspekt mojego dzieciństwa. Wielu rodziców uważa, że pies idealnie dopełni ich rodzinę. Jednak często rzeczywistość jest mniej kolorowa. Oto 5 mitów na temat relacji pies i dziecko, z których bzdurności trzeba zdawać sobie sprawę.

1. Gdy ma się dziecko, najlepiej wziąć szczeniaka

Argumentem za tym, żeby w domu z dzieckiem pojawił się szczeniak, jest teoretyczna możliwość ułożenia dorastającego psa tak, aby wiedział, że dziecko to specjalny członek rodziny, którego trzeba odpowiednio traktować. Podkreślam: teoretyczna. Jeżeli na tym myślenie rodzica się skończy, to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Po pierwsze, pies to również dziecko, które wymaga ogromu uwagi i łatwo zepsuć jego wychowanie. Jeśli na przykład spróbuje podgryźć małego człowieka w ręce lub nogi, a on zacznie przed zwierzęciem uciekać, szczeniak może uznać to za zachętę do zabawy. Lub odwrotnie: słodkie psie dziecko może zacząć panicznie bać się małego, natrętnego człowieka, który będzie je próbował cały czas nosić na rękach i przytulać. Spontaniczne szukanie kontaktu fizycznego z psem jest u dziecka naturalne. Jednak mały człowiek nie wie, że druga strona nie zawsze ma na to ochotę.

Po drugie, szczególnie ostrożnym trzeba być, kiedy adoptuje się szczenię o nieznanej przeszłości. Nie wyobrażam sobie, żeby Farsa, od początku lękowa, miała trafić jako szczeniak do domu z dziećmi. Nasza praca nad strachem przed miniludźmi przynosi efekty i nie ma już paniki. Od spokojnego dziecka sucz weźmie z ręki smaczka. Czasem da się nawet pogłaskać! Mimo to myślę, że na co dzień nie czułaby się dobrze w takiej rodzinie i pewnego dnia mogłaby użyć zębów. Jej fart, że nie zamierzam powiększać swojej rodziny o ludzkie dzieci! Szczeniak ze schroniska, ulicy albo OLX-a to jajko-niespodzianka. Musisz się z tym liczyć, również jeśli chodzi o jego przyszłe relacje z dziećmi.

Moim zdaniem, decydując się na szczeniaka, warto postawić na odpowiednią rasę oraz na porządną hodowlę, w której papiski będą właściwie socjalizowane z dziećmi.

pies i dziecko

2. Dla małego dziecka lepiej wziąć małego psa

Nie zliczę klientów z dziećmi, którzy kupują szczenięta maltańczyków, pomeranianów i innych miniaturek, które są na czasie. Wielu z nich niestety wychodzi z założenia, że mały pies nie może zrobić dziecku krzywdy. Nie użyje zębów, nie przewróci go na spacerze i tak dalej. Znów: nie mogę zgodzić się z tym w stu procentach. Pies jest psem. Nieważne, czy waży 3, czy 30 kilogramów. Miniaturki niestety zbyt często są traktowane jak maskotki. Ich potrzeby i behawior są niezdrowo ignorowane. Nieraz słyszałam o tym, jak mały słodki maltańczyk pokąsał dziecko w poczuciu zagrożenia. Nie możesz dobierać rozmiaru psa z myślą, że dziecko musi dać radę go wyprowadzać. Dziecko może wyprowadzać zwierzę pod twoim nadzorem, ale to będzie twój pies i twój obowiązek na kilkanaście lat! Mały pies być może zrobi dziecku mniejszą auę, ale to nie znaczy, że można bagatelizować jego emocje.

3. Dla małego dziecka lepiej wziąć dużego psa

To nie pomyłka – to drugi popularny tok myślenia. Jego ofiarami często padają labradory, goldeny, owczarki niemieckie, berneńskie psy pasterskie, TTB… Osoby, które tak uważają, zdają sobie sprawę, że małe dziecko potrafi być niedelikatne. Teoretycznie lepiej zniesie to masywny retriever niż filigranowy pinczer. Ten kij również ma dwa końce. Nie można pozwolić swojej latorośli, aby podchodziła do odpoczywającego psa, siadała na niego, ciągnęła go za fafle i uszy, bo kończy się to tak:

Śmiesznie i fajnie jest wrzucić na psią grupę na Fejsie zdjęcie prezentujące, jaką wspaniałą przyjaźń ma twój pies i dziecko. Tylko że kiedyś możesz uwiecznić przypadkiem mniej ciekawy moment ich konfrontacji. I doprowadzić do tragedii, której nigdy sobie nie wybaczysz. Choćby pies miał anielską cierpliwość, gdzieś na pewno ma jakieś granice.

Poza tym jeśli przyjmiesz pod swój dach psiego młodzieńca, który już w wieku 6 miesięcy będzie ważył dwadzieścia parę kilo, to nie oczekuj, że wkręcony w zabawę czy rozpędzony, zastanowi się nad tym, że powinien hiperdelikatnie wyhamować, bo nie będzie. Przykładowo sam rozmerdany ogon labradora może zrobić 3-latkowi krzywdę!

4. Pies będzie pilnować i bronić dziecka

Ale… dlaczego miałby to robić? Oczywiście są zwierzęta, które instynktownie starają się chronić małych i dużych członków swojego stada przed potencjalnym zagrożeniem. To nie oznacza jednak, że zwierzak rzuci się z zębami na nieznajomego pana, który będzie chciał twojemu synowi czy córeczce pokazać kotki w piwnicy. Szukasz psa rodzinnego, towarzyszącego, a nie obronnego. Zależy ci, aby wasz pies był łagodny. Zmartwię cię: filmowe superpsy pokroju Lassie czy Beethovena nie istnieją, więc nie trać czasu na ich szukanie w swoim czworonogu.

Przeczytaj także: Twoja miłość nie wystarczy. Nieudane adopcje i ich przyczyny

5. Pies wie, że na dziecko trzeba uważać

Jak już wspomniałam, istnieją psy mające w sobie niańkę. Niemniej dzieci są dla czworonogów inną kategorią niż człowiek. Niby to człowiek, ale znacznie mniejszy, bardzo głośny, gwałtowny, bezpośredni, mało przewidywalny… Dla psa lękowego / niepewnego siebie to może być za dużo. Z drugiej strony dla rozbrykanego, nieuważnego czworołapa, który w małym pomieszczeniu jest jak słoń w składzie porcelany, rozmiar człowieka może nie mieć znaczenia i skończy się przewróceniem. Nie oczekuj od futrzaka, że instynktownie wyczuje, czym jest dziecko i ja je traktować. Poznaj jego stosunek do miniludzi i naucz go, jak się z nimi obchodzić. Oczywiście naucz też dziecko, jak obchodzić się z psem!

Co zrobić, aby pies i dziecko się zaprzyjaźniły? Ogólne zasady

Oczywiście istnieje mnóstwo dowodów na to, że pies może bardzo wspierać rozwój emocjonalny i społeczny dziecka. Mały człowiek uczy się dzięki zwierzęciu empatii, pewności siebie czy śmiałości w kontaktach społecznych. A kiedy dojrzewanie daje mu znacząco w kość, w swoim czworonożnym przyjacielu może znaleźć duże wsparcie. Jednak aby mogło się to udać, musimy pamiętać o kilku ogólnych zasadach.

pies i dziecko
  • Zawsze dbaj o komfort i bezpieczeństwo zarówno dziecka, jak i psa – nie zostawiaj ich bez nadzoru. Musisz wyczulić się na wszelkie oznaki niepokoju z obu stron. Będziesz pełnić rolę swoistego tłumacza między nimi. Musisz więc nauczyć się wyłapywać momenty, w których pies albo dziecko pokazuje, że coś jest nie tak. Wówczas trzeba interweniować i analizować z dzieckiem niepokojącą sytuację oraz możliwości jej zapobiegnięcia w przyszłości.
  • Jeśli kupujesz lub adoptujesz psa, to nie będzie pies dziecka, lecz twój. Przez kilkanaście lat będziesz utrzymywać, karmić, wyprowadzać i szkolić zwierzaka. TY. Nie dziecko. Dziecko może pomagać ci w codziennych obowiązkach, ale emocjonalnie ani życiowo nie jest w stanie być “głównym” opiekunem zwierzęcia. Licz się z tym, zanim ulegniesz namowom swojej latorośli.
  • Wybierając psa do rodziny z dziećmi, nie kieruj się wybiórczymi przekonaniami. Nie wystarczy przeczytać, że labrador to idealny pies rodzinny, bo takie zdanie w internetowym artykule nie jest świętą regułą. Jeśli zainteresuje cię jakaś rasa, to porozmawiaj z jak największą liczbą hodowców oraz opiekunów takich psów. Przemyśl, czy zwierzak z takimi potrzebami pasuje do twojego stylu życia, twojej wiedzy i doświadczeń z czworonogami. Jeśli zaś decydujesz się na psa ze schroniska lub fundacji, zdaj się na pracowników placówki. Pomogą ci ocenić, czy będziesz dla danego zwierzaka odpowiednim opiekunem.
  • Zanim w twoim domu pojawi się pies, naucz dziecko podstawowych zasad kontaktu ze zwierzęciem. Stanowczo reaguj, jeśli twoje dziecko gwałtownie i bez pozwolenia opiekuna zaczepia obcego psa. Wyjaśniaj mu, że zwierzęcia nie można bezpardonowo, mocno ściskać, ciągnąć na uszy i ogon ani głośno przy nim krzyczeć. Pomagaj swojej pociesze nauczyć się podstawowej mowy ciała psa i sygnałów uspokajających oraz ostrzegawczych, które może wysyłać zwierzak. Dopiero, gdy będziesz mieć pewność, że twoje dziecko potrafi w podstawowym stopniu obchodzić się z czworonogiem, konkretyzuj swoje plany o powiększeniu rodziny.

Na koniec podrzucam propozycje fajnych, edukacyjnych zabaw dzieci i psów od ekipy John Dog: KLIK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *